Najem okazjonalny czy zwykły? Co powinien wiedzieć właściciel mieszkania

Wrzesień to miesiąc, w którym na krakowskim rynku podpisuje się najwięcej umów najmu w całym roku. Decyzja o tym, w jakiej formie ta umowa zostanie zawarta, zapada zwykle na kilka dni przed przekazaniem kluczy, często pod wpływem tego, co powiedział znajomy albo co wyczytało się na forum. To o tyle niefortunne, że jest to jedna z niewielu decyzji przy wynajmie, której później nie da się cofnąć samodzielnie – zmiana formy umowy w trakcie trwania najmu wymaga zgody najemcy, a ten rzadko ma powód, żeby jej udzielić. Poniżej wyjaśniamy, czym te dwie formy różnią się w praktyce, ile kosztuje najem okazjonalny, jakich warunków trzeba dopilnować, żeby faktycznie działał, i kiedy zwykła umowa w zupełności wystarczy.

Czym różni się najem okazjonalny od zwykłego?

Najem okazjonalny to nie inny rodzaj umowy, tylko ta sama umowa najmu obudowana dodatkowymi dokumentami i dodatkowym trybem postępowania. Reguluje go art. 19a-19e ustawy o ochronie praw lokatorów. Zwykły najem opiera się na kodeksie cywilnym, uzupełnionym o ogólne przepisy tej samej ustawy – czyli te, które chronią lokatora.

Cała różnica sprowadza się do jednego: co się dzieje, gdy umowa się kończy, a najemca nie chce się wyprowadzić.

Najem okazjonalny Najem zwykły
Czas trwania umowy oznaczony, maks. 10 lat oznaczony lub nieoznaczony
Forma umowy pisemna pod rygorem nieważności dowolna, pisemna zalecana
Załącznik notarialny obowiązkowy brak
Wskazanie lokalu zastępczego obowiązkowe brak
Zgłoszenie do urzędu skarbowego 14 dni od rozpoczęcia najmu brak obowiązku
Maksymalna kaucja 6-krotność czynszu 12-krotność czynszu
Eksmisja bez wyroku sądowego wymaga wyroku sądowego
Prawo do lokalu socjalnego nie przysługuje przysługuje
Ochrona zimowa (1 XI – 31 III) nie obowiązuje obowiązuje

W praktyce oznacza to różnicę między kilkoma miesiącami a kilkoma latami odzyskiwania mieszkania.

Kto w ogóle może zawrzeć umowę najmu okazjonalnego?

Nie każdy właściciel. Ustawa zawęża tę formę do osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej w zakresie wynajmowania lokali. Firma wynajmująca mieszkania ma do dyspozycji najem instytucjonalny, ale to już osobna konstrukcja z innymi wymogami.

Do tego dochodzą trzy warunki formalne. Umowa musi być zawarta na czas oznaczony i nie dłuższy niż dziesięć lat. Musi mieć formę pisemną – i tu przepis jest bezwzględny, bo brak formy pisemnej oznacza nieważność, nie tylko trudności dowodowe. Każda zmiana umowy, także aneks o podwyżce czynszu, również wymaga formy pisemnej.

Pytanie, które słyszymy najczęściej, brzmi: ile mieszkań można wynajmować, zanim stanie się to działalnością gospodarczą? Przepisy nie podają liczby. Znaczenie ma sposób działania – zorganizowany, ciągły i nastawiony na zysk charakter wynajmu, a nie sama liczba lokali. Przy dwóch czy trzech mieszkaniach wynajmowanych długoterminowo zwykle nie ma problemu. Przy kilkunastu, z obsługą, remontami i rotacją krótkoterminową, warto tę kwestię omówić z księgowym, zanim podpisze się pierwszą umowę.

Najem zwykły mieszkania informacje dla właściciela

Trzy załączniki, bez których umowa nie działa

To najczęstsze źródło rozczarowań. Umowa nazwana najmem okazjonalnym, ale bez kompletu załączników, jest zwykłą umową najmu. Potrzebne są trzy dokumenty:

  • Oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego, w którym poddaje się egzekucji na podstawie art. 777 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego i zobowiązuje się opróżnić lokal w terminie wskazanym w żądaniu właściciela. Termin ten nie może być krótszy niż 7 dni.
  • Wskazanie przez najemcę innego lokalu, w którym będzie mógł zamieszkać, jeśli dojdzie do egzekucji.
  • Oświadczenie właściciela tego lokalu o zgodzie na zamieszkanie w nim najemcy i osób z nim mieszkających. Na żądanie wynajmującego oświadczenie to składa się z podpisem poświadczonym notarialnie.

Jest jeszcze jeden zapis, o którym mało kto pamięta, a który realnie działa na korzyść właściciela. Jeśli najemca traci możliwość zamieszkania we wskazanym lokalu – bo na przykład rodzice sprzedali mieszkanie – ma 21 dni od powzięcia tej wiadomości na wskazanie innego lokalu wraz z nową zgodą. Jeśli tego nie zrobi, właściciel może wypowiedzieć umowę z zachowaniem co najmniej siedmiodniowego okresu wypowiedzenia. Warto ten obowiązek wpisać wprost do umowy, żeby najemca o nim wiedział.

Ile kosztuje notariusz i kto za niego płaci?

Wynagrodzenie notariusza za sporządzenie oświadczenia najemcy jest limitowane ustawowo i nie może przekroczyć jednej dziesiątej minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przy płacy minimalnej wynoszącej 4806 zł daje to maksymalnie 480,60 zł. W praktyce kancelarie liczą za to oświadczenie zwykle od 140 do 290 zł, do czego dochodzą wypisy aktu i ewentualne poświadczenie podpisu na zgodzie właściciela lokalu zastępczego.

Formalnie to najemca składa oświadczenie i to on ponosi koszt czynności notarialnej. Przepisy nie narzucają jednak sztywnego podziału i strony mogą ustalić to inaczej.

Nasza rekomendacja dla właścicieli jest praktyczna: przy dobrym najemcy warto rozważyć wzięcie tego kosztu na siebie. Kilkaset złotych to ułamek miesięcznego czynszu, a wizyta u notariusza jest jednym z częstszych powodów, dla których kandydat wycofuje się z oferty na ostatniej prostej. Zabezpieczenie ma chronić właściciela, więc trudno oczekiwać, że najemca chętnie za nie zapłaci.

14 dni, o których zapomina najwięcej właścicieli

To fragment, na który warto zwrócić szczególną uwagę, bo przekreśla wszystko, co opisaliśmy wyżej.

Właściciel ma obowiązek zgłosić zawarcie umowy najmu okazjonalnego naczelnikowi urzędu skarbowego właściwego dla swojego miejsca zamieszkania, w terminie 14 dni od dnia rozpoczęcia najmu. Na żądanie najemcy musi też okazać potwierdzenie tego zgłoszenia.

Jeżeli tego nie zrobi, nie stosuje się przepisów art. 19c i 19d ustawy. W praktyce oznacza to, że właściciel traci prawo do podwyżki czynszu na zasadach z umowy oraz – co znacznie ważniejsze – całą uproszczoną ścieżkę eksmisyjną. Umowa nadal obowiązuje, akt notarialny nadal leży w szufladzie, tylko przestaje być do czegokolwiek przydatny. Zostaje zwykły najem z pełną ochroną lokatora.

Potwierdzenie zgłoszenia jest zresztą jednym z trzech dokumentów, które trzeba później dołączyć do wniosku o nadanie klauzuli wykonalności. Bez niego sąd nie ma czego rozpatrywać.

Termin liczy się od rozpoczęcia najmu, a nie od podpisania umowy. Jeśli umowa jest podpisana w połowie sierpnia, a najemca wprowadza się 1 września, zgłoszenie musi trafić do urzędu do 15 września.

Rodzaje umowy najmu mieszkania

Jak wygląda eksmisja przy najmie okazjonalnym?

Procedura ma trzy etapy i żadnego z nich nie da się pominąć.

Po wygaśnięciu lub rozwiązaniu umowy, jeśli najemca nie opuścił mieszkania dobrowolnie, właściciel doręcza mu pisemne żądanie opróżnienia lokalu. Podpis właściciela musi być urzędowo poświadczony, a dokument powinien wskazywać strony, umowę i przyczynę jej ustania oraz termin nie krótszy niż 7 dni od doręczenia.

Po bezskutecznym upływie tego terminu właściciel składa do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu. Dołącza żądanie opróżnienia z dowodem doręczenia lub nadania listem poleconym, dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu oraz potwierdzenie zgłoszenia umowy do urzędu skarbowego. Sąd nie bada zasadności wypowiedzenia, więc rozpoznanie wniosku trwa zwykle kilka tygodni, a nie miesięcy.

Z klauzulą wykonalności sprawa trafia do komornika. Komornik sprawdza, czy najemca ma prawo zamieszkać w lokalu wskazanym w umowie, i jeśli tak, przeprowadza eksmisję właśnie tam. Jeśli lokal jest niedostępny, najemca może zostać przekwaterowany do noclegowni, schroniska lub innej placówki wskazanej przez gminę.

Dwie rzeczy odróżniają ten tryb od zwykłego najmu najmocniej. Najemca w najmie okazjonalnym nie ma prawa do lokalu socjalnego ani pomieszczenia tymczasowego, więc komornik nie czeka, aż gmina cokolwiek wskaże. Nie obowiązuje też ochrona zimowa – eksmisję można przeprowadzić również między 1 listopada a 31 marca. Przy zwykłym najmie trzeba najpierw uzyskać wyrok eksmisyjny, następnie czekać na wskazanie pomieszczenia przez gminę, a zimą procedura i tak stoi.

Czego najem okazjonalny nie załatwia?

Uczciwa odpowiedź: mniej, niż się powszechnie sądzi. Ta forma umowy rozwiązuje jeden problem – odzyskanie mieszkania. Nie rozwiązuje pozostałych.

Nie odzyskuje zaległego czynszu. Oświadczenie z art. 777 § 1 pkt 4 dotyczy wyłącznie opróżnienia lokalu. Jeśli chcemy mieć równie szybką ścieżkę do pieniędzy, najemca musi złożyć drugie oświadczenie, o poddaniu się egzekucji co do zapłaty, z określoną kwotą maksymalną i warunkiem, od którego zależy nadanie klauzuli. Notariusz może zawrzeć oba oświadczenia w jednym akcie podczas jednej wizyty, co jest tańsze niż dwa osobne terminy. Warto o to poprosić.

Lokal zastępczy bywa fikcyjny. Zdarza się, że najemca wskazuje mieszkanie dalekiej rodziny w innym województwie, a zgoda jest podpisywana bez większego namysłu. Formalnie wszystko się zgadza, ale w momencie egzekucji może się okazać, że nie ma dokąd eksmitować.

Kaucja jest niższa. Przy najmie okazjonalnym nie może przekroczyć sześciokrotności miesięcznego czynszu, przy zwykłym najmie limit to dwunastokrotność. W praktyce rynkowej i tak pobiera się jedno- lub dwumiesięczną kaucję, ale przy droższych mieszkaniach ten pułap potrafi mieć znaczenie. O tym, jakie kwoty są dziś standardem na krakowskim rynku, piszemy szerzej we wpisie o stawkach najmu w poszczególnych dzielnicach.

Część najemców odmawia. To realny koszt, zwłaszcza poza sezonem. Dodatkowa wizyta u notariusza, konieczność proszenia rodziny o zgodę i świadomość, że podpisuje się zgodę na eksmisję bez sądu – dla części osób to za dużo. Trzeba się liczyć z węższą pulą kandydatów.

Kiedy zwykła umowa wystarczy?

Nie w każdej sytuacji ten aparat formalny jest potrzebny. Zwykła umowa bywa rozsądniejszym wyborem, gdy wynajmujemy mieszkanie w rodzinie lub osobie znanej od lat, gdy najemcą jest firma wynajmująca lokal dla pracownika, gdy umowa jest krótka i kończy się konkretną datą wyjazdu, albo gdy najemca jest solidnie zweryfikowany i mieszka w lokalu od kilku lat bez zastrzeżeń.

Warto też pamiętać, że najem okazjonalny nie zastępuje weryfikacji. Sprawdzenie dokumentu tożsamości, źródła i stabilności dochodu, a przy większych kwotach także rejestrów dłużników, chroni przed problemem zanim się pojawi. Akt notarialny jest planem awaryjnym, a nie pierwszą linią obrony – i w naszej praktyce to właśnie staranna weryfikacja najemcy decyduje o spokojnym najmie znacznie częściej niż forma umowy.

Co może się zmienić w przepisach?

W Sejmie leżą obecnie dwa projekty, które idą w przeciwnych kierunkach.

Poselski projekt Konfederacji, wniesiony pod koniec lutego 2026 roku i skierowany do pierwszego czytania w kwietniu, zmierza do ułatwienia wypowiadania umów przy zaległościach czynszowych i ograniczenia obowiązku zapewniania lokalu zamiennego. Z kolei projekt partii Razem, złożony w maju 2026 roku, idzie w stronę przeciwną i zakłada wprowadzenie prawa najemcy do odstąpienia od umowy najmu okazjonalnego w ciągu 30 dni od podpisania, bez podawania przyczyny.

Żaden z tych projektów nie został uchwalony i na dziś nic w przepisach się nie zmienia. Prace parlamentarne mają nabrać tempa jesienią, więc właściciele planujący umowy na dłuższy okres powinni śledzić temat.

Wynajmujesz mieszkanie w Krakowie?

Pomożemy dobrać formę umowy do konkretnej sytuacji, przygotować komplet dokumentów, zweryfikować najemcę i przeprowadzić przekazanie lokalu z protokołem. Zajmujemy się też bieżącą obsługą najmu, jeśli nie chcesz odbierać telefonów o awariach.

Zadzwoń pod numer 604 952 877 albo napisz do nas – odpowiemy konkretnie, na podstawie doświadczenia z krakowskiego rynku.

Powyższy tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Treść konkretnej umowy warto skonsultować z prawnikiem lub notariuszem.